wtorek, 28 lipca 2015

☆ RYUcon 2015 ☆

Cześć! 
Dzisiaj przybywam z notką o konwencie, na który wpadłam w sobotę 18 lipca! 

Ryucon- Czyli nowy krakowski konwent. Jako swoją konwencję wybrał festiwal smoków, podczas którego wyznawcy smoków opiekuńczych (Haru – zielony smok, opiekunka wiosny, Natsu – czerwony smok, opiekun lata, Aki – złoty smok, opiekunka jesieni, Fuyu – niebieski smok, opiekunka zimy), walczą o to jak będzie wyglądał następny rok.

Na wejściu można było odebrać identyfikator z wybraną postacią. Do tego dostawało się standardowo smycz i książeczkę. 


Pierwszym uczuciem, które wzbudził we mnie RYUcon było zdziwienie. Od razu widać było, że ludzi jest mało, wystawców jest mało, atrakcji jest mało- ogółem jakoś tak biednie.


 Konwencja: poczułam ją dopiero czytając książeczkę konwentową. Pomysł był. Szkoda, że nie działał jak powinien. W kapliczkach smoków, można było zdobywać rożnego rodzaju zadania, za których wykonanie miały być nagrody i punkty od smoka opiekuńczego.  Przypominało mi to trochę, zabawę z B6 gdzie były karty postaci na których za wykonane zadania zdobywało się punkty wymienialne na dziwactwa w gospodzie (np. woda mineralna z sokiem i żelkami). Niestety przechodziłam miliony razy koło kapliczek i ani razu nic tam się nie działo. Nie wierzę, że miałam takiego pecha, bo przy jednej z kapliczek byłam niedaleko przez większość konwentu. Przy kapliczce Fuyu ktoś po prostu położył kartki i cukierki...


Możliwe, że coś działo się tam przez jakiś czas, bo widziałam kilka rysunków. Też coś narysowałam- przyjaciela jako Haru.

Jeśli trwały jakieś atrakcje związane z kapliczkami, to trwały za krótko i nawet nie miałam okazji wziąć w nich udziału.

Fajnym pomysłem była bitwa na balony z wodą, więc polecieliśmy tam jak oszalali z myślą, że w końcu dzieje się coś ciekawego. Dopiero na boisku gdzie odbyć się miała zabawa zobaczyliśmy jakąś większą ilość ludzi i zdziwiliśmy się, że jednak ktoś jest na tym konwencie.

Zabawa trwała bardzo krótko, a wiele osób w tłumie nie miało balonów i tylko stały. Ktoś krzyknął, że będzie druga tura, ale w końcu jej nie było i wszyscy się rozeszli.

Widziałam wiele pięknych strojów i ciekawych stylizacji i to kolejny plus tego konwentu. Żałuje trochę, że nie sfotografowałam chociaż części z nich. (ALE znalazłam świetne zdjęcia facebooku  KLIK)

Sobota była mega upalnym dniem, więc bubble tea pomagała nam przeżyć.







Ratunkiem od bardzo słabego konwentu były planszówki, wybór był, a i odpowiedzialne za to miejsce osoby były pomocne.
(To tylko część tego co było)

Uwielbiam je, chociaż szczerze przyznam, że nie jestem w nich zbyt dobra. Jednak dla tego typu gier mogę jeździć na konwenty. Najbardziej spodobały mi się dobble i już czekam na moment kiedy będę mogła znowu w nie zagrać.
 Jungle speed
(Nigdy więcej, bo walka o totem nie jest dla mnie )

  7 cudów świata 
Jestem  najbardziej nieogarniającym człowiekiem w tej grze, ale jakoś mi się spodobała.

 I wspaniałe dobble 

Resztę konwentu chodziliśmy wte i wewte szukając czegoś przy czym moglibyśmy spędzić czas. Gadaliśmy z kilkoma osobami i większość zaczynała od tego, że nie ma tu co robić. Troszkę żałuje, że przegapiłam panel o Kyary Pamyu Pamyu- którą uwielbiam. Ogółem wieczorem, chwilkę przed cosplayem pojechaliśmy i głodni wybraliśmy się na pizzę niedaleko Krakowskiego rynku- mogłabym powiedzieć, że to był mój ulubiony punkt programu tamtego dnia. Na cosply nie poszliśmy, bo ja zazwyczaj oglądam nagrania zamiast siedzieć i ściskać się w upale z niezbyt pachnącymi ludźmi (co często nie jest też ich winą, a konwentu nie zapewniającego odpowiednich warunków (doszły do mnie pogłoski, że prysznice zasłaniane były workami na śmieci).


Dla mnie przede wszystkim temu konwentowi brakowało organizacji. Z pewnością za sprawą ludzi można było się dobrze bawić, ale wiecie, jeśli płacę to wymagam. Gdybym wiedziała jak będzie wyglądał ten konwent z pewnością bym nie poszła, wolałbym wydać troszkę więcej na dojazd i pojechać na coś ciekawszego, ale już po ptakach.  Czas spędziłam całkiem miło, ale to raczej za sprawa łażenia cały dzień z przyjacielem, a nie samego konwentu. Mam nadzieję, że organizatorzy poprawią się za rok.


Moja ocena: 4/10
Troszkę więcej zdjęć


Tak wyglądałam do południa:



I po południu: 


Korzystając z dzieciństwa ;D 

W tym miejscu coś się działo, ale tylko jakiś czas, później świeciło pustkami i dawało nadzieję, że może znajdziemy tu coś ciekawego..ale nie, nie znaleźliśmy.

Te kokosy są takie samotne.

Piękny plecak 
















Jakoś zapomnieliśmy sobie z przyjacielem zrobić razem zdjęcie, a zrozumieliśmy to dopiero na następny dzień. Przeglądając zdjęcia do tej notki znalazłam to 


To tyle na dziś, po tej mało pozytywnej opinii czekam na coś co zgranie same pochwały ;) 

Byliście na tyk konwencie? Chcieliście jechać? Macie w planach jakieś konwenty w te wakacje? 

"Wychodzę"

50 komentarzy:

  1. Nie byłam na tym, ale super zdjęcia :)
    http://magicloony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię twojego bloga :D ciekawie piszesz

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, jesteś tak oryginalna! Zazdroszczę Ci, że potrafisz chodzić w swoim stylu, kiedy każdy człowiek się na Ciebie patrzy bo nie ma swojego życia ;/

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Sama często zwracam uwagę na osoby, które inaczej wyglądają i myślę, że to nic takiego, każdy to robi ^^ W dodatku często mam świetną zabawę z reakcji ludzi! :D Na co dzień nie jestem nigdy aż tak wystylizowana, a do szkoły staram się wyglądać w miarę "normalnie" i chociaż ubieram się tak samo, to bez peruki i mega tapety ludzie nie patrzą aż tak bardzo :3

      Usuń
  4. Co mogę powiedzieć? Byłem na tym konwencie. Ba! Jako jeden z organizatorów. Ciekawa recenzja, każdy pisze coś innego chociaż sam zgadzam się z Twoją opinią i jak najbardziej ją rozumiem.

    Organizacja całkiem nam siadła z powodów "trzecich", potem tylko ratowaliśmy to co się dało. Byłem jedną z ważniejszych osób odpowiedzialnych za konwencję. Jej problem polegał na tym, że... Przed konwentem kilka rzeczy nie pykło. Ktoś zrobił błąd, coś się nie udało, a to pociągnęło za nami pasmo niepowodzeń. Kapliczka Fuyu najbardziej ucierpiała, gdyż była godzinę przed otwarciem konwentu przenoszona. Osobiście byłem odpowiedzialny za trzy kapliczki: wiosna, lato, zima. Z naciskiem na wiosnę i zimę. To ich prace koordynowałem w miarę swoich możliwości. Jednak biorąc pod uwagę "falstart", nie było łatwo. Początkowo dla kapliczki Fuyu były organizowane zabawy jak "lodowe rzeźby", ale bądźmy szczerzy. Kto się zgłosi na większą zabawę, z której są do wygrania skromne cuksy? I tak wyglądały wszystkie zabawy. Nie dano nam możliwości nagradzania punktami, które faktycznie napędziłyby konwencję i zabawę. Ale cóż, organizacja stojąca nade mną także nie mogła wielu rzeczy nam zaoferować ze względu na wspomniany przez Ciebie "Biedkon". A był to biedkon pełną gębą. Nawet w kręgu osób organizujących przedsięwzięcie, nie mogliśmy sobie pozwolić na skromne racje żywności ze stołówki, którą zawsze mieliśmy. Trzeba było radzić sobie na własną rękę. 12 osobowy team, żyjący przez 3 dni za 200zł. To wychodzi jakieś 5,50zł na dzień. Ale mniejsza. Chciałem tylko wylać swoją frustrację.

    Co wpłynęło na RYUconowy fall start?
    - Mała ilość kupionych wejściówek. Zdecydowanie za mała.
    - Zły termin konwentu (Ryu miał być w sierpniu. Ale dostaliśmy info, że będą remonty i mamy być przed remontami. Na końcu okazało się, że jednak remonty są w lipcu nie sierpniu...)
    - Niski budżet odbił się na tym co konwent mógł zaoferować.
    - Błąd w informatorach, który się wkradł, całkowicie zniszczył koncept kapliczki Fuyu co było bardzo bolesnym ciosem. - Questy, których nikt się nie podejmował, bo po co skoro wygrać można cukierki? Za 2zł można kupić garść takich samych. (Znowu odbija się niski budżet)

    No i to tyle w sumie.

    Pozdrawiam,
    Filip Mikołaj Ż.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam planszówki :3
    Ja już nie mogę doczekać się Niuiconu ^^
    Świetna stylizacja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Musimy kiedyś razem zagrać! :D Życzę Ci udanego wyjazdu! <3

      Usuń
  6. Szkoda, że jednak nie wyszło, lecz na zdjęciach wygląda to bardzo ciekawie. Mam, więc nadzieję, że za rok będzie lepiej, jeżeli się tam wybierzesz.
    Pozdrawiam, Laru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia zawsze ukazują wszytko w innym świetle :D Pozdrawiam też! <3

      Usuń
  7. Byłam, ale nie był to najlepszy konwent. Tak jak napisałaś, było jakoś tak biednie, na prawdę przeglądając plan atrakcji nic nie mogłam dla siebie znaleźć. Skończyło się na tym, że większość czasu spędziliśmy poza konwentem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie byłam nigdy na żadnym konwencie i bardzo żałuję :(


    http://tuczarniamotyli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. O mój boże, jestem na twoim blogu pierwszy raz, ale go kocham! Mega ciekawie piszesz. Zdj fenomenalne!!!
    mój blog\ zofiastories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ślicznie wyglądałaś. :33 Uwielbiam na konwentach to, że można tam kupić pełno rzeczy, których nie kupię w większości sklepów, oprócz internetowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Powiem Ci, że ja rzadko kupuję coś na konwentach, bo na eBayu znajdę to o przynajmniej 50% taniej (Nie licząc mang) :'D

      Usuń
  11. Wyglądałaś przecudownie!
    Nigdy nie byłam na takim konwencie

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś śliczna, ogólnie słodko wyglądałaś!
    Nie byłam nigdy na żadnym konwencie, ogólnie nie lubię przebywać wśród ludzi D:
    Fajny masz blog :3
    unc0uth.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :D
      Akurat ja też nie przepadam za przebywaniem wśród większej ilości ludzi, ale na konwentach jest taka atmosfera, że nigdy tego nie odczułam ^^

      Usuń
  13. Świetne zdjęcia! To musiała być genialna przygoda :) Cudownie wyglądałaś!
    Oby jednak za rok było o wiele, wiele lepiej :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i też pozdrawiam! <3

      Usuń
  14. Nigdy wcześniej się z takim konwentem nie spotkałam. Ślicznie wyglądałaś *o*
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 W takim razie zapraszam, bo często można się tam fajnie bawić i poznać świetnych ludzi! :D

      Usuń
  15. Jesteś super osobowością :D nie jestem w stanie powiedzieć, czy odnalazłbym się w takiej roli, ale tobie wyraźnie to pasuje :D Piszesz fajnie, a twój post zaskoczył mnie - nie ukrywam :D
    Serdecznie Cię pozdrawiam i zapraszam do mnie: zakochanymol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo mi miło! :D Cieszę się, że Cię zaskoczyłam! ^^
      Ps. Widzę, że piszesz opowiadania, też się kiedyś w to bawiłam, więc życzę Ci wiele cierpliwości! :D

      Usuń
  16. Nie wybierasz się może na Niucon? ;A;

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezła sprawa z tymi konwentami! Aż zaczynam Ci zazdrościć :D mimo że jak mówisz, nie dopisała organizacja :( Może następnym razem ktoś się bardziej postara.
    Ja ostatnio ciągle gram w gry planszowe na spotkaniach w moim miescie :D
    Pozdrawiam słonecznie!
    moje-holizmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. nie byłam nigdy na takim wydarzeniu- ale wygląda i brzmi świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc zapraszam! Można się super bawić! :D

      Usuń
  19. Ja nigdy nie byłam na takim wydarzenie ale bardzo bym chciała! Interesuje się Anime i kulturą japońską, więc z pewnością by mi się spodobało ;D Zdjęcia są prześwietne!

    wiktooria-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Przesłodko wyglądałaś! <3
    Konwenty to dla mnie coś mega ciekawego, ale też pokręconego, i trudno mi do końca zrozumieć ich ideę poniewaz nie ogladam anime, ani mangi też duzo nie czytałam...
    Ale wydarzenie wygląda świetnie! tylko nie wiem nigdy czy jako 'normalna' osoba mogłabym sie tam pojawic? tak o, zeby zobaczyc ludzi, stroje, porobic fotki
    Jak myslisz?
    Pozdrawiam, świetny blog, taki kochany :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jaka kolorowa i te kocie łapki <3
    zakochałam się !


    Pozdrawiam,
    www.xagathelle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. jenyyyy jaka Ty piękna *_*
    Super post ^^ Tak wsyztsko ciekaiwe się czyta jejku tak dalej ^^
    Zapraszam do Siebie
    http://modolivem.blogspot.com/2015/08/my-flowery-monthlipiec.html

    OdpowiedzUsuń
  23. hahhahahh :D to musiało być super przeżycie <3

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie ze masz swoj styl i pokazujesz go :) oby wiecej takich odważnych osob !

    OdpowiedzUsuń
  25. Absolutnie genialny blog :) Bardzo wyjątkowy :) no i ten post - bardzo ciekawy:)

    naszamarka.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham Twojego bloga! Bardzo różni się od tych wszystkich innych i jest przy tym oryginalny!
    Dziwie się Tobie, że masz odwagę nosić takie ubranie, ja bym się nigdy nie odważyła, naprawdę jesteś twardą babką ! :D
    Przepiękne zdjęcie, co do postu na pewno było to niezłe przeżycie!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    Mój blog - klik :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne zdjęcia, ja w swoim żzyciu byłam na niewielu konwentach, a od dwóch lat nie była wcale, bo nie mam okazji żeby się wybrać, a szkoda, bo zawsze fajnie się bawiłam na konwentach, trudno żeby tak nie było, chyba wszyscy się dobrze bawią na takich imprezach hehe ;)

    http://kuraibanii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. O matko, wyglądasz tak pięknie *.* Aż zaobserwowalam Cię na Instagramie. Szkoda, że Ryucon nie wyszedł tak, jak byś chciała ;/ Wybierasz się może na Niucon do Wrocławia? Pozdrawiam! :)

    https://coolksibooksi.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! <3 Niestety nie będzie mnie na Niuconie :c

      Usuń
  29. To musiało być naprawdę genialne, słysze o tym po raz pierwszy :)
    by-vanys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeju, jesteś taką słodką istotką, porwałabym Cię tak bardzo na sesję zdjęciową haha! :)
    Jesteś naprawdę bardzo oryginalna i to się liczy. :)

    Blog z bajkowymi i fantasy sesjami zdjęciowymi. :)
    Nowa sesja zdjęciowa z druga modelką pt. ''Vampire'':
    http://moooneykills.blogspot.com/2015/08/vampire.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że konwent się zbytnio nie udał. Zawsze miałam zamiar na jakiś jechać, ale nigdy nie mam z kim, a sama bym sie nie odważyła. Po za tym wyglądasz tak bardzo kawaii! :3
    ann-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Super fotoleracja szkoda tylko,że konwent nie był zbyt udany.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie byłam, właściwie to jeszcze na żadnym nie byłam.. Jakoś jeszcze nie umiem się o nich przekonać T.T
    Jungle speed.. Jak ja kocham tą grę <3 Mogłabym w nią grać godzinami xDD
    Śliczne zdjęcia, a ta dwukolorowa peruka jest przepiękna <3 Muszę się nauczyć chodzić w perukach xD

    Pozdrawiam
    manokine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam planszówki, buble tea i pocky <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo wszystkim aktywnym czytelnikom! Każdy komentarz od Was jest dla mnie ważny!
Nie bawię się w obs za obs c: